Pewna część z nas pamięta te reklamy związane z kredytami na rozbudowę dla firm, czyli nawet te 600 000 zł kredytu na rozbudowę firmy powiązane z dodaniem stanowisk pracy. Tego typu reklamy emitowane w blokach reklamowych były ( https://pozyczkolog.pl/ ) wzbogaconymi o efekty specjalne generowane komputerowo, ale po pojawieniu się pandemii i tych ograniczeń związanych z blokowaniem wirusa, czyli pojawiło się to utrudnianie pracy fryzjerom, ludziom z branży rozrywkowej i tym zajmującym się transportem ludzi. Problemem stało się zakupienie na kredyt samochodu użytkowego lub tego z większą ilością miejsc siedzących. Tak się stało bo banki zauważyły to, że przez blokowanie gospodarki wielu ludzi straciło pracę, a roczne przychody wielu firm stały się znacznie niższymi. Tego typu problemy zapewne będą narastać, bo ten wirus nie znikł i co równie istotne zmutował one też w nowe odmiany. One zapewne też wywołają nowe problemy gospodarcze, czyli znacząco utrudnią to branie kredytów na firmę. W tym rzecz jasna tkwi poważny minus i co najistotniejsze problem powiązany z tym kryzysem ekonomicznym nie zniknie po wypłaceniu pewnej liczby zapomóg.

Co się stanie gdy pandemia się skończy?

Pandemia się skończy pewnego dnia, czyli nowe mutacje tego wirusa przestaną być szkodliwymi niemal dla całej populacji. Problem będzie jedynie stanowić ten kryzys ekonomiczny ( https://pozyczkolog.pl/ ), który nastanie i to nie chodzi jedynie o to, że na każdym dniu wstrzymania gospodarki w Polsce strata wynosi jakiś miliard złotych. Tego typu stratę da się jeszcze jakoś odbudować, ale gorzej wygląda to, że firmy biorące przed pandemią kredyty na rozbudowę teraz nie istnieją, a niektórzy ich pracownicy umarli z głodu w zimę na ulicy. Jednym słowem wiele powiązanych ze sobą firm przestało istnieć i co równie ważne tego nie odkręci ani jedna zapomoga, czy też ulga finansowa. Właśnie ten efekt uboczny blokowania gospodarki jest najgorszym. Pewna część z nas staje się osobami słabiej odżywionymi. Mamy też i więcej problemów jeśli chodzi o pracę, a konkretniej zarabiamy niewiele i musimy się sporo napracować, po to by zarobić te akuratne do przetrwania pieniądze.

Ulgi

Jeśli chodzi o przedsiębiorców, którzy w czasie pandemii muszą spłacać raty kredytu za rozbudowę własnej firmy, to im przydałyby się jakieś ulgi podatkowe. Rzecz jasna tego typu ulgi powinny nadejść z początkiem tej pandemii, a nie po blisko dwóch latach jej trwania. Wiele znaczy też i to, że powinny one objąć przedsiębiorców spłacających kredyt i tych którzy nie maja go na głowie. Dodatkowo tego typu ulgi muszą być też powiązanymi ze zwyczajnymi ludźmi, którzy chcą też i taniej nabywać żywność wraz z tymi najpopularniejszymi środkami czystości. Jednym słowem ludziom trzeba ułatwić egzystencję na każdy z osiągalnych sposobów, a nie tylko tak jak politycy z partii rządzącej uznają to za stosowne, bo ten kryzys ekonomiczny wywołany przez pandemię dotknie wielu spłacających kredyty, a nawet tych którzy ich nie spłacają, bo w sensie ekonomicznym społeczeństwo jest powiązane i to w sposób dość skomplikowany.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here